Odrobić 14 punktów straty z Rybnika – z takim celem żużlowcy Speed Car Motoru Lublin przystępują do rewanżowego finału Nice I Ligi Żużlowej, który odbędzie się już w najbliższą niedzielę na torze przy Alejach Zygmuntowskich. Pierwszy bieg zaplanowano na godzinę 14.30.

Takiego wydarzenia kibice speedwaya nie uświadczyli w Lublinie od dawna. Przed nami mecz, który może dać „Koziołkom” awans do PGE Ekstraligi. To starcie ma szansę zapisać się złotymi zgłoskami w historii „czarnego sportu” nad Bystrzycą. Warunek jest jeden – Speed Car Motor musi pokonać ROW Rybnik 52:38 lub wyżej.

Pomimo porażki w minioną niedzielę, wszyscy sympatycy naszej drużyny, a także pracownicy klubu oraz zawodnicy wierzą, że losy finałowego dwumeczu jeszcze nie są rozstrzygnięte. W szeregach ekipy prowadzonej przez trenera Dariusza Śledzia panuje pełna mobilizacja. W tym tygodniu zespół w spokoju przygotowywał się do rewanżu na zamkniętych sesjach treningowych, a każdy z teamów pracował także nad kwestiami sprzętowymi.

– Nie zaczęliśmy tego dwumeczu najlepiej, ale mamy nadzieję, że w rewanżu wszystko pójdzie po naszej myśli. Nadal mamy szanse na awans i podchodzimy do niedzielnej konfrontacji bardzo skoncentrowani – przyznaje Robert Lambert, jeden z najskuteczniejszych jeźdźców „Koziołków” w tym sezonie.

Speed Car Motor mierzył się w trakcie obecnych rozgrywek z ekipą ROW-u Rybnik już trzy razy. Dotychczasowy bilans lublinian w starciach z ekipą ze Śląska to dwa zwycięstwa i porażka. Do pierwszej rywalizacji doszło 27 kwietnia na torze przy Alejach Zygmuntowskich. Andreas Jonsson i spółka wygrali wówczas 48:42. Druga potyczka miała miejsce 24 czerwca, gdy lublinianie zwyciężyli „Rekiny” na wyjeździe 47:43. Trzecia z konfrontacji naszej drużyny z rybniczanami odbyła się w minioną niedzielę na torze przy ulicy Gliwickiej 72 w Rybniku. Gospodarze triumfowali 52:38.

By wywalczyć awans do PGE Ekstraligi, Speed Car Motor potrzebuje zwycięstwa nad ROW-em różnicą przynajmniej 14 punktów. Patrząc na dotychczasowe tegoroczne mecze, taki scenariusz jest prawdopodobny. Lublinianie rywalizowali bowiem w tym sezonie w ośmiu spotkaniach Nice I Ligi Żużlowej na własnym torze. Sześć z nich zakończyło się zwycięstwami podopiecznych Dariusza Śledzia. Ogółem, żółto-biało-niebiescy zdobywali na lubelskim stadionie średnio 54,75 pkt na mecz. Najwyższy triumf „Koziołki” zanotowały w konfrontacjach przeciwko Arge Speedway Wandzie Kraków oraz Lokomotivowi Daugavpils w rundzie zasadniczej. Obie te drużyny zostały pokonane przez lublinian w stosunku 69:21. Łącznie, nasz zespół wygrał aż pięć meczów w Lublinie różnicą co najmniej 19 punktów. To pokazuje siłę gospodarzy przy Alejach Zygmuntowskich. I właśnie tej mocy oraz wsparcia kompletu publiczności nasi żużlowcy będą potrzebować.

AWIZOWANE SKŁADY:

ROW Rybnik
1. Troy Batchelor
2. Andriej Karpow
3. Andrzej Lebiediew
4. Mateusz Szczepaniak
5. Kacper Woryna
6. Lars Skupień

Speed Car Motor Lublin
9. Dawid Lampart
10. Joel Kling
11. Paweł Miesiąc
12. Robert Lambert
13. Andreas Jonsson
14.
15. Wiktor Lampart

Sponsorem biura prasowego jest: