Komplet punktów zostaje w Lublinie. Motor lepszy od Włókniarza
ORLEN OIL Motor Lublin pokonał Krono-Plast Włókniarza Częstochowa 50:40 i sięgnął po punkt bonusowy. Mimo nieobecności Fredrika Lindgrena gospodarze przez większość spotkania kontrolowali przebieg rywalizacji, nie pozwalając gościom realnie zagrozić swojej przewadze.
Początek meczu przyniósł jednak niespodziankę. Pierwszy wyścig zakończył się remisem dzięki wygranej Jakuba Miśkowiaka, który po pierwszym łuku objął prowadzenie i nie oddał go do mety. ORLEN OIL Motor szybko przejął inicjatywę. W dwóch kolejnych biegach gospodarze dwukrotnie zwyciężyli 5:1, budując już na początku zawodów ośmiopunktową przewagę. Lublinianie imponowali przede wszystkim szybkością spod taśmy i skutecznością na dystansie, nie pozostawiając rywalom większych szans na nawiązanie walki.
W czwartym wyścigu w PGE Ekstralidze zadebiutował Sven Cerjak. Młody Słoweniec po słabszym starcie próbował dogonić Franciszka Karczewskiego, jednak nie zdołał poprawić swojej pozycji. Powody do radości miejscowym kibicom dał natomiast Bartosz Bańbor, który pewnie zwyciężył w tym biegu.
Już po sześciu wyścigach ORLEN OIL Motor praktycznie zapewnił sobie punkt bonusowy za lepszy bilans dwumeczu. Chwilę później kibice obejrzeli ciekawy pojedynek Jaimona Lidseya z Martinem Vaculikiem. Australijczyk kilkukrotnie próbował zaatakować naszego zawodnika, jednak Słowak skutecznie odpierał wszystkie ataki i dowiózł cenne punkty do mety.Od tego momentu aż do końca trzeciej serii kolejne biegi kończyły się remisami. Jedynym zawodnikiem Włókniarza, który w tym fragmencie zawodów zdołał indywidualnie wygrać wyścig, był Lidsey.
W biegu jedenastym Mateusz Cierniak i Martin Vaculik przywieźli podwójne zwycięstwo, powiększając przewagę gospodarzy do czternastu punktów. Remis w kolejnym wyścigu sprawił natomiast, że lublinianie mogli być już pewni końcowego triumfu.
W dwóch ostatnich biegach sztab szkoleniowy Motoru postawił na młodszych zawodników. W czternastym wyścigu szansę otrzymali Sven Cerjak i Dawid Cepielik. Debiutujący w PGE Ekstralidze Słoweniec odważnie walczył z bardziej doświadczonymi rywalami i nie odpuszczał do samej mety. Ostatecznie rozdzielił parę częstochowian, zdobywając swoje pierwsze punkty na najwyższym poziomie rozgrywkowym, czym zasłużył na gromkie brawa lubelskiej publiczności.
W ostatnim biegu goście zdołali jeszcze nieznacznie zmniejszyć rozmiary porażki, jednak nie miało to żadnego wpływu na końcowy rezultat. ORLEN OIL Motor Lublin pewnie pokonał Krono-Plast Włókniarza Częstochowa 50:40, dopisując do ligowego dorobku dwa punkty oraz punkt bonusowy za zwycięstwo w dwumeczu.
ORLEN OIL Motor Lublin – 50
9. Martin Vaculik (2,3,3,3,-) 11
10. Sven Cerjak (0,-,-,-,2) 2
11. Kacper Woryna (1*,1,1*,2) 5+2
12. Mateusz Cierniak (2*,3,2,2*,-) 9+2
13. Bartosz Zmarzlik (3,3,3,3,-) 12
14. Bartosz Bańbor (3,3,0,0,1) 7
15. Bartosz Jaworski (2*,1,0,1*,0) 4+2
16. Dawid Cepielik (0,0) 0
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa – 40
1. Rohan Tungate (0,2,2,1,3) 8
2. Sebastian Szostak (0,0,-,-) 0
3. Jakub Miśkowiak (3,2,1*,1*,1*,2*) 10+4
4. Mads Hansen (2,0,2,0,1) 5
5. Jaimon Lidsey (1,2,3,3,2,3) 14
6. Franciszek Karczewski (0,1*,0) 1+1
7. Szymon Ludwiczak (1,1*,0) 2+1
8. Paweł Caban (0) 0