Szósty medal z rzędu dla Lublina! ORLEN OIL Motor Lublin brązowym medalistą PGE Ekstraligi
To było pożegnanie, na jakie kibice Motoru Lublin czekali. W ostatnim ligowym meczu na Z5 „Koziołki” odrobiły dwupunktową stratę z pierwszego spotkania w Lesznie i zdecydowanie pokonały Fogo Unię 56:34 co dało szósty medal z rzędu dla ORLEN OIL Motoru Lublin. W całym dwumeczu Motor zwyciężył 100:80.
Wieczór rozpoczął się jednak od mocnego ciosu dla gospodarzy. Już w pierwszym wyścigu Kacper Woryna po kontakcie z Grzegorzem Zengotą z dużym impetem uderzył w bandę. Zawodnik zdołał sam wrócić do parku maszyn, ale udał się do szpitala. Motor, już wcześniej osłabiony brakiem kontuzjowanego Mateusza Cierniaka, musiał więc radzić sobie bez kolejnego seniora.
Pierwsze trzy biegi nie przyniosły jeszcze przewagi gospodarzom, ale w czwartym wyścigu Martin Vaculik i Bartosz Bańbor przywieźli podwójne zwycięstwo. Po pierwszej serii Motor prowadził już 15:9, a dwupunktowa zaliczka Unii z pierwszego meczu przestała mieć znaczenie.
Lublinianie zaczęli coraz lepiej wykorzystywać znajomość własnego toru. Vaculik był tego wieczoru bezbłędny, Zmarzlik prezentował szybkość, a bardzo ważne punkty dokładali również Fredrik Lindgren, Bartosz Bańbor i Bartosz Jaworski. Po ósmym biegu było już 30:18 dla Motoru.
Leszczynianie mieli ogromne problemy z dopasowaniem motocykli do warunków panujących na lubelskim torze. Wyjątkiem był Benjamin Cook, który przez większą część spotkania był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem gości.
W dziesiątym wyścigu Unia odnalazła się na chwilę – Cook i Nazar Parnicki wygrali podwójnie, zmniejszając stratę do 12 punktów. Odpowiedź Motoru była jednak natychmiastowa.
W jedenastym biegu Vaculik i Lindgren wygrali 5:1, a po dwunastym wyścigu, zakończonym kolejnym zwycięstwem gospodarzy, stało się jasne, że brązowe medale zostaną w Lublinie.
Największą gwiazdą spotkania był Martin Vaculik. Słowak zdobył 16 punktów z dwoma bonusami i w sześciu swoich startach nie przegrał z żadnym rywalem.
Bardzo dobrze pojechał również Bartosz Zmarzlik – 14 punktów, choć w jego dorobku znalazło się defektowe zero. Fredrik Lindgren zdobył 11+1, a niezwykle cenne 9+3 dorzucił Bartosz Bańbor.
Po stronie Unii najskuteczniejszy był Benjamin Cook – 12 punktów. Pozostali zawodnicy gości nie byli jednak w stanie nawiązać do jego poziomu. Szczególnie bolesny dla Unii był występ Janusza Kołodzieja, który nie zdobył punktu.
Ostatni bieg był symbolicznym podsumowaniem całego wieczoru. Na tor wyjechali Bartosz Zmarzlik, Martin Vaculik, Benjamin Cook i Keynan Rew. Zmarzlik wygrał, Vaculik przyjechał drugi, a Motor przypieczętował zwycięstwo 56:34.
To oznaczało nie tylko wygraną w meczu. Oznaczało odrobienie całej straty z pierwszego spotkania, zwycięstwo w dwumeczu 100:80 i brązowy medal PGE Ekstraligi.
Dla Motoru był to jednocześnie szósty z rzędu sezon zakończony miejscem na podium PGE Ekstraligi – po srebrze w 2021 roku, trzech kolejnych mistrzostwach Polski i srebrnym medalu z poprzedniego sezonu przyszedł czas na brąz.
ORLEN OIL Motor Lublin - 56
9. Martin Vaculik (3,3,3,2*,3,2*) 16+2
10. Mateusz Cierniak (zz)
11. Kacper Woryna (w,-,-,-,-) 0
12. Fredrik Lindgren (1,3,1,1,2*,3) 11+1
13. Bartosz Zmarzlik (3,3,d,3,2,3) 14
14. Bartosz Bańbor (1*,2*,1,3,1,1*) 9+3
15. Bartosz Jaworski (2,1,0,3,0) 6
16. Dawid Cepielik (ns)
FOGO Unia Leszno - 34
1. Piotr Pawlicki (1,2,1,0,0) 4
2. Keynan Rew (0,0,-,w,2,1) 3
3. Grzegorz Zengota (2,d,2,1,0,-) 5
4. Janusz Kołodziej (0,-,-,-,-) 0
5. Ben Cook (2,2,2,3,3,0) 12
6. Nazar Parnicki (0,1,2*,1) 4+1
7. Kacper Mania (3,0,2,1*) 6+1
8. Emil Konieczny (ns)